Fałszywy SMS, e-mail lub link: 7 sygnałów, które warto sprawdzić przed kliknięciem
Najgroźniejsze oszustwa często wyglądają zwyczajnie: dopłata do paczki, blokada konta, problem z bankiem, promocja w sklepie albo prośba o szybkie potwierdzenie danych. Właśnie dlatego warto znać kilka prostych sygnałów ostrzegawczych.
Oszuści celowo używają pośpiechu. Chcą, żeby użytkownik kliknął link, pobrał plik albo podał login, zanim spokojnie sprawdzi adres strony. Dobra ochrona przeglądarki i antywirus mogą pomóc, ale pierwsza decyzja nadal należy do Ciebie.
Siódmy sygnał jest najprostszy: coś wygląda inaczej niż zwykle. Jeśli bank, poczta, sklep albo operator nagle prosi o nietypowe działanie, zamknij wiadomość i sprawdź sprawę przez oficjalną aplikację lub znany adres strony.
Jak sprawdzić link bez ryzyka?
Nie klikaj od razu. Najpierw zatrzymaj kursor nad linkiem albo przytrzymaj go na telefonie bez otwierania. Sprawdź, czy adres faktycznie należy do firmy, której dotyczy wiadomość. Jeżeli masz wątpliwości, wpisz adres ręcznie w przeglądarce.
Warto też mieć aktualną ochronę przed phishingiem i podejrzanymi pobraniami. Takie funkcje pojawiają się w wielu rozwiązaniach bezpieczeństwa, między innymi w pakietach antywirusowych, przeglądarkach z ochroną stron oraz narzędziach do ochrony tożsamości.
Jeżeli komputer już zaczął działać wolniej albo przeglądarka pokazuje dziwne reklamy, przeczytaj: Komputer działa wolniej niż zwykle? Sprawdź objawy infekcji i malware.
